1
Dziki Warszawa
9pkt
2
Zastal Zielona Góra
8pkt
3
Legia Warszawa
8pkt
4
Anwil Włocławek
8pkt
5
MKS Dąbrowa Górnicza
8pkt
6
AMW Arka Gdynia
8pkt
7
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
7pkt
8
King Szczecin
7pkt
9
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
7pkt
10
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
7pkt
11
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
7pkt
12
Euvic GTK Gliwice
6pkt
13
WKS Śląsk Wrocław
6pkt
14
Energa Czarni Słupsk
5pkt
15
PGE Start Lublin
5pkt
16
Energa Trefl Sopot
5pkt

Wilczek: Wszystko przeciwko nam

Autor:
Wilczek: Wszystko przeciwko nam
Przeczytasz w 2 minuty

- Dzisiaj wszystko było przeciwko nam. W drodze mieliśmy awarię autokaru, przez co spóźniliśmy się na mecz, naszych dwóch wysokich graczu wyeliminowały kontuzje, a my i tak pokazaliśmy dobrą i przede wszystkim rozsądną koszykówkę - mówi po wygranej w Poznaniu koszykarz AZS Politechniki Warszawskiej Łukasz Wilczek.

Jarosław Galewski: Przed spotkaniem wiadomo było, że poznaniacy mają przewagę pod koszem. Jaki był wasz pomysł na zatrzymanie wysokich zawodników PBG Basketu?

Łukasz Wilczek: Przede wszystkim drugi trener świetnie nas przygotował, praktycznie podając nam przeciwnika \"na tacy\". Mieliśmy odcinać wysokich od podań, a pomoc miała iść z \"dołu\". Za każdym razem staraliśmy się być przed czy to Damianem Kuligiem, Jakubem Parzeńskim czy Aleksandrem Lichodzijewskim. Oczywiście, było ryzyko, że otworzą się pozycje na obwodzie ale pomimo, że Micić i Nikolić kilka razy trafili to taka taktyka się opłaciła.

Zagrał Pan dzisiaj prawie idealne spotkanie. Świetna skuteczność, ponad 10 asyst i przede wszystkim mądra, spokojna gra. Czy jest Pan w stanie utrzymać ten poziom do końca sezonu?

- Zamieszanie ze zmianą klubu sprawiło, że gdzieś po drodze straciłem najwyższą formę. Teraz cały czas ciężko pracuję, żeby wrócić do optymalnej dyspozycji. Faktycznie to było dobre spotkanie w moim wykonaniu, ale trzeba jednak zaznaczyć, że bez bardzo dobrej gry kolegów tylu asyst czy punktów by nie było. Z meczu na mecz czuję się coraz lepiej i wierzę, że do końca sezonu poniżej pewnego poziomu już nie zejdę.

Czy odczuwaliście dzisiaj brak Leszka Karwowskiego i Marcina Kolowcy?

- Brak tych dwóch zawodników to dla nas bardzo duże osłabienie. Czekamy na ich powrót, choć już wiadomo, że Marcin w tym roku nie zagra. Liczymy, że na ostatnie dwa spotkania zdoła wrócić Leszek. Z mojej strony mogę im tylko życzyć szybkiego powrotu do zdrowia.

Trzeba uczciwie przyznać, że pomimo problemów, które pojawiają się wokół was pokazujecie naprawdę duże serce do walki.

- Tak, to prawda. Dzisiaj wszystko było przeciwko nam. W drodze mieliśmy awarię autokaru przez co spóźniliśmy się na mecz, naszych dwóch wysokich graczu wyeliminowały kontuzje, a my i tak pokazaliśmy dobrą i przede wszystkim rozsądną koszykówkę. Co prawda mieliśmy dzisiaj trochę więcej strat niż w spotkaniu z Koszalinem, ale nie możemy mieć do siebie większych pretensji. Pomimo kłopotów cały czas cieszymy się koszykówką i to widać na parkiecie.

Początek drugiej rundy rozgrywek jest waszym wykonaniu naprawdę bardzo dobry. Czy oczekiwaliście takiej gry?

- Tak jak mówiłem, staramy się cieszyć koszykówką i dawać z siebie wszystko. To prawda, że początek w naszym wykonaniu jest całkiem niezły, choć szkoda meczu z AZS Koszalin. Ciągle pozostało jeszcze trochę meczów do wygrania.

4f - pzkosz

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

63 zdjęć14.10.2024

MKS Dąbrowa Górnicza - Górnik Zamek Książ Wałbrzych

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką PGE Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter PGE Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych