Anwil - Nancy: Wygrana na osłodę

Anwil wygrał z francuskim Nancy 85:63, ale zakończył swój udział w rozgrywkach Pucharu ULEB na rundzie zasadniczej.
Przystępując do tego meczu Anwil Włocławek wiedział, że aby awansować do następnej rundy potrzebuje właściwie cudu. Wygrana nic włocławianom by nie dawała, a nawet zwycięstwo różnicą 27 punktów, gdyż awans Anwilu zależał od innych drużyn. Odrobienie strat z meczu we Francji było blisko, jednak wyniki innych spotkań w grupie „D” nie dałyby Anwilowi awansu do następnej rundy.
Mimo wszystko Anwil z całych sił starał się zwyciężyć. Włocławianie walczyli o każdą piłkę i już na samym początku szybko objęli prowadzenie 11:6, głównie za sprawą nieporadności zawodników SLUC Nancy. Goście notorycznie popełniali błędy kroków, a także, dzięki dobrej obronie Anwilu, dwa razy z rzędu błąd połowy. To spowodowało, że po pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili 17:13, lecz z każdą chwilą powiększali swoją przewagę.
Jednak taka gra włocławian nie trwała przez cały mecz. Uzyskaną przewagę Anwil szybko tracił, jak np. 25:15 po rzucie za trzy Hendersona i po kilku akcjach z gości 27:26. – Dzisiaj graliśmy bez naszych dwóch najlepszych zawodników, graliśmy młodym składem i dlatego w niektórych momentach brakowało nam doświadczenia, stąd proste błędy z naszej strony z czego skrzętnie korzystał Anwil – tłumaczył porażkę swojego zespołu Jean-Luc Monschau.
Anwil zaczął odskakiwać gościom pod koniec trzeciej kwarty. Wówczas nie do zatrzymania przez podkoszowych SLUC Nancy był Alex Dunn. Środkowy Anwilu bez żadnego problemu przebijał się przez obronę wicemistrzów Francji i z łatwością umieszczał piłkę w koszu. W samej tylko trzeciej kwarcie zdobył dziesięć punktów i dał sygnał do tego, aby zacząć odrabiać stratę z pierwszego meczu we Francji.
Klasą dla siebie w ostatniej części meczu był Alan Daniels. Amerykanin w ostatnich minutach najpierw trafił za dwa, po chwili dorzucił trzy punkty z obwodu i w osiem sekund nie pozwolił wyjść swojemu rywalowi z własnej połowy i po chwili trafił kolejną trójkę. Włocławianie mogli wygrać 27 punktami, ale rzut za trzy spudłował Andrzej Pluta.
Anwil Włocławek - SLUC Nancy 85:63 (17:13, 14:13, 22:18, 32:19)
Anwil: Daniels 25, Henderson 16, Dunn 14, Pluta 11, Zagorac 8, Koszarek 5, Okafor 4, Wołoszyn 2, Piechowicz 0, Grudziński 0,
Nancy: Julian 16, J. Greer 14, Dowdell 11, Samnick 8, Amagou 5, Parker 4, Harrison 3, Zaki 2.








































