1
Legia Warszawa
52pkt
2
King Szczecin
51pkt
3
WKS Śląsk Wrocław
50pkt
4
Energa Trefl Sopot
49pkt
5
Dziki Warszawa
48pkt
6
AMW Arka Gdynia
48pkt
7
Anwil Włocławek
47pkt
8
ORLEN Zastal Zielona Góra
46pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
46pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
46pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
45pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
42pkt
13
PGE Start Lublin
40pkt
14
Energa Czarni Słupsk
39pkt
15
Tauron GTK Gliwice
37pkt
16
Miasto Szkła Krosno
34pkt

Balcerzak: Lepiej późno, niż wcale

Autor:
Balcerzak: Lepiej późno, niż wcale
Przeczytasz w 3 minuty

- Może zdarzyć się tak, że będę musiał zdobywać punkty, mogę być także dobrym obrońcą. Jestem gotowy na każde zadanie postawione mi przez trenera Mariusza Karola - mówi wychowanek koszalińskiego AZS Sebastian Balcerzak przed meczem derbowym z Kotwicą.

Patryk Pietrzala: Do sytuacji w jakiej się Pan znajduje, powiedzenie \"wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej\" jest trafione.

Sebastian Balcerzak: Tak się jakoś złożyło, że znowu jestem w Koszalinie. Drużyna mnie potrzebuje, bo jest mało zawodników do rotacji, ja też z kolei musiałem znaleźć jakiś zespół, by móc regularnie grać, także jest to obopólna korzyść.

Dlaczego nie został Pan w Koszalinie po sezonie 2009/2010?

- Jest to bardzo długa historia, do której nie mam ochoty wracać. Nie ma co tego wspominać, jest jak jest i znowu mogę grać tutaj, w Koszalinie. Skupiam się teraz tylko i wyłącznie na pomocy drużynie w awansie do fazy play-off i chciałbym, żebyśmy sprawili kolejną, dużą niespodziankę na kształt zeszłorocznego triumfu w Pucharze Polski.

Pojawiały się spekulacje, iż nie dostał Pan propozycji grania w Koszalinie, bo AZS zatrudnił Marcina Srokę, a styl waszej gry niewiele się różni.

- Na pewno osoba Marcina Sroki nie miała żadnego wpływu na niepodpisanie przeze mnie kontraktu z koszalińskim zespołem. Kibice zapewne pamiętają fakt, gdy razem z Marcinem byliśmy zawodnikami wchodzącymi z ławki w AZS u trenera Jacka Gembala w sezonie 2005/2006.

Jak Pan wspomina swoją przygodę w klubie z Gdyni?

- Jak najlepiej. Mógłbym opowiadać o drużynie Asseco Prokomu w samych superlatywach. Nie starczyłoby mi czasu na wymienienie wszystkich zalet klubu z Gdyni.

Grając w Asseco Prokomie, rywalizował Pan z gwiazdami nie tylko polskich, ale i europejskich parkietów. Dużo Pan wyniósł z treningów pod okiem trenera Tomasa Pacesasa?

- Na pewno moje indywidualne umiejętności, kultura gry znacząco się podniosły. W gdyńskim klubie z każdym zawodnikiem pracuje wspaniały sztab szkoleniowy, a ja lubię pracować na treningach, także uważam, że moja gra na pewno na tym sporo zyskała.

Nie było dane wystąpić Panu w oficjalnym spotkaniu od dobrych kilku miesięcy, czy odczuwa Pan tzw. głód gry?

- Jak najbardziej. Brak gry w meczach o stawkę jest trochę deprymujący, ale i możliwość występowania w ważnych spotkaniach jest motywująca. Po prostu czuję potrzebę zdrowej, sportowej rywalizacji, bo tego mi bardzo brakowało.

Co może Pan wnieść do gry AZS?

- To już zweryfikuje boisko, zależy na co będzie zapotrzebowanie. Może się zdarzyć tak, że będę musiał zdobywać punkty, mogę być także dobrym obrońcą. Jestem gotowy na każde zadanie postawione mi przez trenera Mariusza Karola.

Za kilka dni gracie z Kotwicą Kołobrzeg. Czy można liczyć na jakąś dodatkową mobilizację z Pana strony?

- Wszystkie mecze derbowe są w pewnym sensie specjalne. W perspektywie dalszych pojedynków będzie to niezmiernie ważne spotkanie, na pewno też podwójnie mobilizujące. Jeśli chodzi o mój debiut w tym sezonie, to można powiedzieć - lepiej późno, niż wcale. Jestem też zdania, że mogę wnieść wiele pozytywnego do tej drużyny i chciałbym, żeby stało się to już w meczu z Kotwicą.  

4f - pzkosz

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

63 zdjęć14.10.2024

MKS Dąbrowa Górnicza - Górnik Zamek Książ Wałbrzych

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych